Bieganie na randki

W moim domu cały czas gra radio. Właściwie wyłączam je, jak idę spać. Nie umiem sobie wyobrazić dnia spędzonego w ciszy. Moje mieszkanie położone jest na trzecim piętrze kamienicy, a z okna ma widok na dość spory park. Gdyby nie muzyka z radia słyszałabym martwą ciszę z parku, bo mnie trochę przeraża. Obowiązkowo wysłuchuję porannych audycji zanim wyjdę z domu. Lubię wiedzieć, co się dzieje w mieście i gdzie są największe korki. Chętnie też biorę udział w konkursach, ale tylko tych ciekawych. Wczoraj dowiedziałam się, że wysyłając sms do redakcji o treści „ za darmo” można wygrać 1000zł na zakupy z najnowszego numeru gazety o modzie. Pomysł konkursu wydał mi się bardzo ciekawy. Pognałam do kiosku po gazetę, aby zobaczyć, czy ciuchy z tego numeru są warte udziału w konkursie. Były, decydowanie były tego warte. Wysłałam sms, ale wiedząc,  jakie mam szanse na wygrane, zaczęłam szukać oszczędności w budżecie, żeby kupić kilka rzeczy. Moja szafa nieustannie się powiększała, ale byłam na etapie biegania na randki, więc powód zakupów nowych rzeczy był w pełni uzasadniony. I tak, jak myślałam, upatrzone rzeczy musiałam kupić samodzielnie, bo  w konkursie nie wygrałam.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.